|
lip 28
2010
|
|
lip 28
2010
|
|
lip 19
2010
|
samoukaranieDodane przez Blanka w Nieotagowane |
Wystąpiliśmy o samo ukaranie i co? ja nie mam widzeń, przy kończącej się sankcji sąd ją przedłużył, a terminu posiedzenia nadal nie znamy :/ ![]()
normalnie mam tego dość, wkurza mnie takie olewanie ludzi, takie traktowanie... pewnie przez sezon urlopowy wszystko się ciągnie...
męczy mnie ta cała sytuacja, bezradność, niemoc...
|
maj 29
2010
|
swiat zwariował... nic nie rozumiem... nie ma sprawiedliwości na tym świecie... mąż żeby pójść na samoukaranie musi się przyznać nawet do tych rzeczy których nie zrobił
naraża to nas na wysokie koszty
kara pozbawienia wolności nie jest kolosalna ale pieniądze które musimy zapłacić...
mam nadzieje że będę to mogła płacić w ratach... mam wszystkiego dość... nie wiem co będzie... mam nadzieję że nie będzie tak źle... normalnie paradoks wszystkiego...
I gdzie się podziała sprawiedliwość???
ale trzeba żyć dalej.. nie poddawać się i płynąć razem z nurtem...
|
maj 26
2010
|
Die Mutter.Dodane przez JusticeEIN w Nieotagowane |
To Ty zaprowadziłaś mnie pierwszy raz do przedszkola,
ocierałaś łzy, kiedy bałam się pierwszego dnia szkoły.
To Ty zawsze czekałaś z obiadem i uśmiechem na twarzy, choć wiem, że nie raz był to uśmiech przez łzy.
To Ty pocieszałaś, kiedy nie potrafiłam napisać tego cholernego "S",
krzyczałaś kiedy zaginałam rogi zeszytów, kiedy rozmazywałam tusz długopisu.
To Ty siedziałaś przy mnie nocami, gdy byłam chora,
robiłaś okłady, smarowałaś swędzące strupki, modliłaś się bym wyzdrowiała.
To Ty wycierałaś mi łzy, kiedy zdzierałam sobie kolano,
znajdowałaś mnie kwilącą pod samochodem, gdy 3krotnie lamałam sobie rękę.
To Ty pękałaś z dumy, gdy na tablicy w przedszkolu wisiały tylko moje rysunki,
gdy przynosiłam świadectwa z biało-czerwoną flagą, gdy dostałam się na studia.
To Ty zawsze czekałaś do północy, aż wrócę z imprezy,
denerwowałaś się, gdy robiłam coś głupiego.
I choć niejednokrotnie potraktowałam Cię tak, jak na to nie zasłużyłaś,
choć nasze drogi powoli się rozdzielają, choć nie raz przeze mnie płakałaś,
choć odcinasz pomału pępowinę i pozwalasz mi wylecieć z gniazda.
Choć dzieli nas teraz przepaść, bo nie akceptujesz moich wyborów.
Dla mnie zawsze pozostaniesz najważniejszą osobą, kobietą która dała mi życie i którą będe kochała nawet kiedy Bóg wezwie Cię przed swoje oblicze.
Nie wiem jak Ci podziękować. Może po prostu: Dziękuję mamo za to szczęście bycia Twoją córką.
|
maj 26
2010
|
Chciałabymm....Dodane przez endorfinalna w Nieotagowane |
Nie lubie czekać.. Nie nawidzę na coś czekać.. Denerwuję mnie to i irytuje coraz bardziej, chociaż mam wiele sił aby to wszystko przetrwać nie lubię ze wszystkich sił tego 'stanu' czekania!
Jak dziecko na Bożenarodzeniowe prezenty chodzi po całym domu i marudzi kiedy dostanie prezenty "kiedy przyjdzie mikołaj" nie muc sie doczekać.. Tak ja nie mogę sie doczekac tego dnia.. A gdzie tu jeszcze? Przecież to dopiero początek, dopiero początek.. A ja juz bym chciała tak bardzo sie doczekać..
Chciałabym... chciałabym, żeby tak najnormalniej w świecie już tu był obok mnie zawsze na zawsze. I robić z nim już chce masę róznych rzeczy począwszy od budzenia się obok niego kończąc na kładzeniu sie przy jego boku, zasypiając tak łatwo inaczej niż teraz ...
|
maj 26
2010
|
przemyślenia..Dodane przez endorfinalna w Nieotagowane |
|
maj 21
2010
|
i wszystko dograne... kara ustalona, prokurator ma czas wysłać akt oskarżenia do 14dni :/ nie wiadomo kiedy termin posiedzenia się odbędzie... i znowu trzeba czekać... mam cichą nadzieje że uchyli sąd sankcje i będę go mieć chociaż na chwilkę przed odbyciem kary..
już bez większych emocji, czas biegnie i nie da się zmienić tego co będzie...
Szkoda że nie da się tego zmienić, ale zawsze mogło być gorzej..
|
maj 09
2010
|
" A prayer for the wild, at heart cept in cages "Dodane przez pienodisperanza w Nieotagowane |
|
kwi 27
2010
|
i czekam... czekanie w niewiedzy jest bardzo męczące i wymaga dużo siły by nie zwariować... nie ma celu, nie wiadomo kiedy rozprawa.. w ogóle to nic nie wiem i to mnie dobija... I jak myśleć pozytywnie kiedy każdy dzień to niewiadoma i tak jak rak... jeden krok do przodu- 2 do tyłu... ![]()
myśl poztytywnie...
nie daj się w to wciągnąć..
nie mogę zwariować..
łamią proste myśli..
proste słowa..
nie daj się.. nie daj się..
łatwo powiedzieć
gorzej uczynić
ale trwam w tym stanie
i tak mija dzień za dniem
z myślą że kiedyś to się skończy...
|
kwi 26
2010
|
Z wiatrem nadzieji do Ciebie jechałam...
Swe serce z Tobą za tymi kratami zostawiałam
Byś nie był samotny kiedy zasypiałeś sam...
Przetrwałam z Tobą ten więzienny , koszmarny czas...
Byłam zawsze kiedy to było możliwe...
Byłam kiedy tęskniłeś...
Byłam...
A teraz ????
Już nie tęsknisz ...
Jesteś wolny...
Lecz nie ja ...
Szukam Ciebie
Wśród "więziennych krat"...

Musisz być zalogowany/a.

| Do końca roku zostało 154 dni. |
|
Znalezione w sieci !
|
|
Szukam...
|
|
...1... Start... moj
|