Carandiru - największe więzienie Ameryki Południowej, znajdujące się w pobliżu Sao Paulo. Zbudowane niemal 50 lat temu, przeznaczone dla 3500 więźniów, czego jednak nigdy nie przestrzegano. Zwykle w ciasnych, często ciemnych celach gnieździło się około 8000 ludzi. Prawa człowieka to pojęcie kompletnie tam nieznane, obowiązywał system przetrwania za wszelką cenę, codziennie przemoc i tłamszenie godności ludzkiej, choroby, brud, nędza. Więźniów przebywających w najgorszych warunkach nazywano amarelos (żółci), bo taki mieli kolor skóry przebywając w miejscu pozbawionym światła słonecznego, po dziesięciu w dwuosobowej celi, bez dopływu świeżego powietrza.
Masz pieniądze, kupujesz celę, życie, narkotyki, jedzenie. Nie masz - umierasz. Zasada jest prosta.
Carandiru nie było najgorszym z brazylijskich więzień. O nie. Ale w nim właśnie miały miejsce wydarzenia, które wstrząsnęły światem. Masakra w Carandiru. 1992 rok.
Ta największa masakra w historii brazylijskiego i być może ogólnoświatowego więziennictwa rozpoczęła się od całkiem niewinnej bójki. Dwóch więźniów (Barba i Coelho) pobiło się o jakiś drobiazg. Zanim władze zdążyły zareagować Coelho uderzył Barbę drewnianym kijem. Cios był dość poważny, Barba musiał szukać pomocy u lekarza. Ale koledzy Barby dostali szału. Kiedy strażnicy, próbując opanować sytuację, zabrali z miejsca kłótni Coelho, koledzy Barby uznali to za wyraz tchórzostwa Coelho i wyłamali drzwi, dzielące ich od niego.
Strażnicy już nie zdołali opanować sytuacji, ewakuowali się i wszczęli generalny alarm. Przed godziną 14:00 podekscytowani więźniowie kontrolowali już cały teren więzienia, chociaż nie zatrzymywali zakładników ani nie próbowali ucieczki.
Władze więzienia natychmiast poinformowały szefa policji metropolitalnej Sao Paulo, Ubiratana Guimaraesa, o sytuacji w Carandiru. Ten natychmiast przyjechał do więzienia, gdzie po analizie sytuacji wezwał posiłki z brygad wstrząsowych Sao Paulo.
Brygady dotarły na miejsce bardzo szybko. O godz. 15:30 znajdowały się pod murami więzienia. Ówczesny gubernator Sao Paulo, Luis Antônio Fleury Filio, a także Sekretarz ds. Bezpieczeństwa Publicznego, Dr. Pedro Franco Campos, również zostali o wszystkim powiadomieni.
O 14:51 władze uznały sytuację w więzieniu za poważną i zdecydowano się na interwencję militarną.
Do tej pory nie wiadomo, dlaczego tak postąpiono. Już wtedy więźniowie sygnalizowali chęć zakończenia rebelii i negocjacji z policją poprzez wyrzucanie broni z okien i zawieszanie białych szmat na budynku. Wiadomo było, że chcą rozejmu. Wiadomo tez było, że nikt z więzienia nie może uciec. Mimo to, o godzinie 16:30, 325 członków brygad Guimaraesa, bez uniformów czy identyfikatorów wtargnęła do pawilonu 9 i, zanim jakiekolwiek negocjacje miały szanse się odbyć, zaatakowano więźniów, na wyraźny rozkaz Guimaraesa, wbrew błaganiom szefa więzienia, Ismaela Pedrosy.
Według wszystkich oficerów obecnych wtedy w pawilonie 9, oprócz Guimaraesa oczywiście, więźniowie nie stawiali żadnego oporu, a jedynie uciekali szukając schronienia. Policja jednak strzelała im w głowy i klatki piersiowe z karabinów maszynowych, pistoletów i innej broni. Co niektórzy również szczuli psy na już rannych więźniów. Kiedy już dym się rozwiał, ok. 18:30, okazało się, że wystrzelono 515 nabojów, którymi zamordowano 103 osoby. Innych osiem osób zmarło w wyniku ran zadanych nożami lub innymi narzędziami. Kolejnych 130 więźniów odniosło rany. Po stronie policji było 23 rannych, żadnych ofiar śmiertelnych.
Cywilom natychmiast zabroniono wstępu do pawilonu. Policja zaczęła zacierać ślady zaraz po masakrze. Martwe ciała były wyciągane z cel i układane na stercie na drugim piętrze. Kiedy policja sądowa dotarła na miejsce, koło 21:30, spojrzała pobieżnie na budynek i sfotografowała stertę ciał, zaniedbując indywidualne badania zwłok. Po raz kolejny pojawili się dopiero tydzień później. Ich wnioski były takie, że policja wojskowa zabiła 85 ze 111 więźniów w celach. Strzelała by zabić, czego dowodem mają być rany na głowach i klatkach piersiowych. Odnaleziono 126 kul w głowach, 32 w karkach, 223 w klatkach piersiowych i 17 w pośladkach. Wielu więźniów klęczało lub leżało w momencie śmierci. Niektórzy rzucali się na zwłoki współwięźniów chcąc zamarkować również swoją śmierć. Według policji wojskowej więźniowie byli uzbrojeni i na dowód pokazuje się liczne noże i trzynaście egzemplarzy broni palnej. Niemniej według policji sądowej broń palna została podłożona przez policję wojskową (wskazywać ma na to pleśń na każdej pojedynczej sztuce broni, co znaczy, że broń pochodzi z magazynów policyjnych).Policja sądowa odrzuciła również twierdzenie policji wojskowej, że doszło do bitwy pomiędzy nimi a więźniami i że strzelano w obronie własnej. Nie ma dowodów na strzały padające z cel, natomiast trajektorie lotów pocisków wyraźnie wskazują na to, że strzelano z zewnątrz do środka cel. Nie ma śladów zbrojnej konfrontacji z więźniami. Dalsze wnioski były niemożliwe do wysunięcia, jako że, również według raportu policji sądowej, miejsce masakry nosiło wyraźne znamiona zacierania śladów i zmieniania rzeczywistości. Był tez kontekst polityczny, oczywiście. Masakra wydarzyła się w przeddzień wyborów w Sao Paulo, co miało duży wpływ na oficjalną ocenę wydarzeń w więzieniu. Rządy dotychczasowej administracji odznaczały się niezdolnością opanowania przemocy policji i nieuzasadnionego używania przez nią broni. Statystyki mówiły o 132% wzroście śmierci cywilów w wyniku działań policji w ciągu dwóch lat (w 1990 roku - 585 zabitych osób, w 1992 - 1359)
Wybory wpłynęły zatem na próbę ukrycia wydarzeń w Carandiru przez władze. Dopiero po dwudziestu czterech godzinach od wydarzeń, czyli wtedy, kiedy było już po wyborach, oficjalnie ujawniono informację o masakrze w Carandiru. Pomimo wysiłków rządu i policji wojskowej, by zminimalizować informacje przedostające się do ogółu, prasa brazylijska dostarczała szczegółowych opisów historii.
OFIARY:
111 więźniów.
80% zamordowanych więźniów nie miało jeszcze wyroków. Byli w trakcie rozpraw. Tylko 9 osób ze 111 miało wyroki ponad dwudziestoletnie. Ponad połowa zabitych miała mniej niż 25 lat. Kolejnych 35% zamordowanych miało 29 lub 30 lat.
lipiec 2001- Guimaraes zostaje uznany winnym masakry i otrzymuje wyrok 632 lat więzienia. Prawo brazylijskie mówi jednak, ze każdy, kto otrzyma ponad dwudziestoletni wyrok ma prawo na wolności przygotować swoją apelację. W ten sposób porucznik wychodzi wolny...
Komentarze (3)
... Napisane przez Blanka987,
kwiecień 30, 2010
nieźle... to się w głowie nie mieści co na świecie się działo a być może i dzieje nadal, bo tak naprawdę o wielu faktach nie mamy pojęcia... masakra...
+0
... Napisane przez izuniaem,
maj 03, 2010
Masakra ale cóż to tylko więzniowieGdyby to u nas się wydarzyło to już widzę komentarze w prasie że bardzo dobrze bo państwo i podatnicy nie muszą na nich łożyć eh
+0
... Napisane przez agniecha1417,
maj 10, 2010
Szok a my i nasi łobuzy narzekamy....
+0
Napisz Komentarz
Musisz sie zalogowac aby dodac komentarz, zarejestruj sie jesli jeszcze nie masz konta
Zmieniony: Niedziela, 02 Maj 2010 16:53
endorfinalna : do szkoły by sie szło
Kama : Hej Ho!
banny1 : hello
Kama : i stało sie
Asia :
endorfinalna : Izuś :*:* :D
justysia : Zaraz, za chwilę
emiro : Izunia dziiiiiiiś
Kama :
izuniaem : jutro jutro
Asia :
Kama :
Kama : ;*
Kama :
awaw : Iza ja z całych sił próbuję być poważna
izuniaem : o głupotach piszemy tu takie tam pierdolele
awaw : Ja nie jestem ciekawa, tylko lubie wiedzieć
izuniaem : Nie do piekła tylko do wiedzy
emiro : Karola , a nie wiedziałaś , że ciekawość to pierwszy stopień do piekła ?
awaw : szkoda, że cała reszta nie wie o co chodzi
justysia :
diablica : JUSTYSIA jesteś wielka dziękuje Ci
izuniaem :
sylwiaaa77 :
susunia : :D
izuniaem :
marzena373 : Dobranoc
maalami : Dobranoc!
endorfinalna : :mrgreen:
sylwiaaa77 :
Blanka :
sylwiaaa77 : Wiem
maalami : Sylwka ale masz poliki spaaaaaaaaaaalone :D:D
sylwiaaa77 :
awaw : witam o poranku
awaw : Dobranoc wszystkim
agniecha1417 : nikt nie chce ze na gadac???????????
awaw : ale żeście sie rozgadali
D.R : Hejka witam
endorfinalna : a weź ... Gadasz od rzeczy i ja Cie Kobieto nie rozumię..
awaw : ndo, przestań zadawać głupie pytania
endorfinalna : Jaku ??
awaw : jendą niezwyczajną już masz :D
endorfinalna : Nie mo...
awaw : to szukaj niezwyczajnych
endorfinalna : do rzeczy to ja nie mówię bo zwyczajnie mi nie odpowiedzą :P:P.
awaw : mów do rzeczy to nue będzie mi się nudzić
endorfinalna : No jak nudzisz to sie nudze świrki bajerki, dyskutowałam to Ciebie wcieło :shock: :D
awaw : uciekłaś, uiekłaś... znudziło mi się i tyle :P
endorfinalna : No ja dyskutowałam to mi uciekłaś :shock:
awaw : ale w pewnym momencie cicho się zrobiło i nikt ze mną nie dyskutował
sylwiaaa77 : Nie wszyscy
awaw : czemu wszyscy uciekli?
sylwiaaa77 : A myślałam że tylko u mnie tak jest :D
maalami : moj tez byl grzeczny i cichutki a teraz o.O xD
endorfinalna : Ide nie długo zobaczyć maleństwo, ale sie ciesze ujej.. Podobno grzeczna i cichutka, a to dziwne bo to już na pewno nie za ciotka ani matką, za ojcem tez nie. To ja nie wiem za kim taka spokojna :D :D
maalami : aa no to gratulejszyns xDD
endorfinalna : Jestem ciotką :D. Bratankowa w nocy( w sumie dzisiaj rano) urodziła śliczna córcię Julkę (3,420) :shock: :D :D
maalami : Endo Ty piszesz od poludnia i masz 2 kartki, ja pisze od msc i mam 2 kartki :D hauhaua
emiro : Kari chodzisz po ścianach ?
emiro : ale nas tu dużo jak nie ma wolnego. Nie tłoczcie się tak :shock: :D
agniecha1417 : hej czy ktos wie kiedy wolny bedzie naprawiony?
endorfinalna : Dobranoc Emiro . A ja dzieki awari TW mam czas na napisanie listu :D :D :D. Który idzie mi i tak jakimś ślimaczym tepem, pisze od południa, a mam dopiero dwie kartki ech... Czuje sie nie swojo bez TW :shock: :D
esme21 : Dobranoc
emiro : Kobietki DOBRANOC :arrow: :roll:
esme21 : jak tu sie pusto zrobiło;/
marzena373 : Agniecha,rewanzyk :mrgreen: :geek:
esme21 : endo no chyba tak:D a ja dostalam wkoncu list od Lobuza wysłany jeszcze w zeszłym tyg:D
endorfinalna : ha ha ha za duzo piszemy :D
esme21 : nikomu nie chodzi;/
maalami : wam tez nie chodzi 3cia strona ?O.o
maalami : Kurcze fela, mortadela o.O znowu mi sie TW wali ;(
endorfinalna : Nie :shock: :D
malutka20072 : uraziłam cię?
endorfinalna : malutka Ja nie kura :shock: . Mam swoje zdanie nie tylko na temat lużnych tematów, ale tez i tych waznych :D
esme21 : skosi ktoras moze za mnie trawe na podwórku?:D
malutka20072 : Endo zaraz jajo zniesie i dlatego wchodzi na inne tematy
malutka20072 : hehe Endo jajo zniesie zaraz
Blanka : awaria TW :/
emiro : Kobietki i dobrze :P Macie okazję wypowiedzieć się w innych tematach tak jak to robi Endo
endorfinalna : No to pewnie większości . Może jakaś awaria :x
agnes : i mie też nie działa 3 strona TW
endorfinalna : ja juz mam ten problem z dobre dwie godz. :shock: i tylko na ostatniej stronie TW
esme21 : uuff to mi ulzyło ze tobie tez:Pbo myslalam ze z tym staruchem sie cos dzieje;/
endorfinalna : esma mi tez nie działa TW
diablica : zapraszam na mój profil na nk są zdjęcia mojego aniołka )
diablica : i znowu zjawi sie na wolnym i napisze jaka ja jestem okropna bo raz nie było mnie w domu cóż ....
izuniaem : No to się popisał, nie ma to tamto
Nini : (
diablica : Marzenko dziś miałam chrzest rystiana ale D.R nie pojawił sie olał syna całkowicie i opowiada ze ja mu zabroniłam. a co kurde kosciół na klucz zamkłam? czy ochrone zamówiłam? bydlak jednym słwem
marzena373 : Diablica???? Odezwij sie. :*
nemi99 : Ja uciekam spać nie pisze posta bo po co napisze sobie do was tu Dobranoc...
marzena373 : Dobranoc :D
kari27 : tere fere :mrgreen:
kari27 :
kari27 : :shock:
endorfinalna : n i g d z i e ...
kari27 : endooooo gdzie ty ?
agniecha1417 : wreszcie ,bo smutno beż gtw było :P